W nawiązaniu do tego Federalny Trybunał Finansowy wyjaśnił, że pokój do pracy lub biuro nie podlegają odliczeniu, jeśli część pomieszczenia wykorzystywana zawodowo jest oddzielona, a druga część pomieszczenia jest wykorzystywana prywatnie (wyrok BFH z 17.2.2016, X R 32/11).
Oddzielenie nie wystarcza, aby z jednego pomieszczenia zrobić dwa. Ponadto pojęcie "pokoju do pracy" oznacza, że pomieszczenie jest wykorzystywane wyłącznie lub prawie wyłącznie do uzyskiwania dochodów. Dlatego też częściowe odliczenie wydatków na pomieszczenia o mieszanym użytkowaniu jest wykluczone.
Pandemia koronawirusa zmieniła świat pracy. Wielu pracowników, ale także samozatrudnionych, wykonuje swoją pracę zawodową lub działalność gospodarczą w domu (home office). Jednak nie zawsze dysponują oni oddzielnym pomieszczeniem, które jest akceptowane podatkowo jako pokój do pracy. Zazwyczaj wydatki na domowe biuro są uznawane podatkowo jako koszty uzyskania przychodu lub koszty operacyjne tylko wtedy, gdy pomieszczenie to jest oddzielone w mieszkaniu i wykorzystywane wyłącznie lub prawie wyłącznie do celów zawodowych lub gospodarczych. Jednak także tym, którzy nie mają oddzielnego pomieszczenia, w związku z pracą w domowym miejscu pracy powstają koszty ogrzewania, prądu czy wody.
Teraz również oni otrzymują ulgę podatkową: pracownicy i osoby samozatrudnione, które pracują w domu i których miejsce pracy nie spełnia wymogów podatkowych dla pokoju do pracy, mogą ubiegać się o ryczałt w wysokości 5 Euro dziennie jako koszty uzyskania przychodu lub koszty operacyjne. Maksymalnie można odliczyć 600 Euro rocznie.